Wydaje Ci się, że nie masz wpływu na pojawiające się myśli i że to są zawsze Twoje myśli. Prawda jest taka, że i masz wpływ na to, co myślisz oraz że nie zawsze te myśli pochodzą od Ciebie. Wyjaśnię na przykładzie.
W Twojej rodzinie kilka osób chorowało lub choruje na raka. Na rodzinnych spotkaniach często jest to poruszany temat…nikt nie zadaje głośno pytania „kto będzie następny?”, ale w głębi serca czai się lęk u wszystkich. Panuje opinia, że ten rak jest w rodzinie (w domyśle przekazywany genetycznie) i to tylko kwestia czasu, kto będzie chory.

Dziś już wiadomo, że tylko 5-10% nowotworów ma podłoże genetyczne. Pozostałe są spowodowane działaniem środowiska. Środowisko to powietrze, którym oddychamy, to żywność, którą konsumujemy, to związki i relacje z innymi ludźmi czy wreszcie emocje i stres, które potrafią nami rządzić.

Jeżeli w opisanej rodzinie tkwi zbiorowe przekonanie o raku przekazywanym genetycznie, chociaż medycyna mówi, że jego przyczyna tkwi w trybie życia, rzeczywiście można czekać na kolejnego chorego. Przekonania działają jak samospełniająca się przepowiednia: jak myślisz, tak dostajesz.

Jeżeli jesteś samotny i szukasz dziewczyny, ale masz przekonanie, że one wszystkie są jednakowe i chcą tylko forsy, to masz szansę pozostać samotny nadal lub spotkać rzeczywiście taką, dla której pieniądze mają pierwszorzędne znaczenie.
Lekarz mówi ci, że przyczyna tego rodzaju raka tkwi w twojej pracy, gdzie jesteś narażony na wdychanie szkodliwych substancji lub w niewłaściwym odżywianiu, bo twój organizm nie ma wystarczającego budulca do prawidłowego funkcjonowania (hamburgery + cola) ponieważ brakuje mu witamin i minerałów, a otrzymuje zbyt dużo cukru i konserwantów. Możesz sprawdzić, czy myśl o chorobie jest prawdziwa. Zweryfikuj opinię lekarza w innym miejscu, aby wiadomość pochodząca z jednego źródła uzyskała potwierdzenie w kolejnych.
Tak samo możesz sprawdzić myśl o dziewczynie. Czy wszystkie, które znasz są materialistkami? Czy w twojej rodzinie wszystkie kobiety są skupione na pieniądzach? Odpowiedź może być tylko jedna: część kobiet taka jest, ale absolutnie nie wszystkie.

Twoje myśli mogą pochodzić z wielu źródeł. Ukochana babcia ciągle powtarzała „zdolny ale leniwy”, po latach mówisz o sobie „jestem zdolny, ale leniwy” i już nie pamiętasz czyje to słowa, uznając, że to twoja opinia o sobie samym.

Przekonania, czyli opinie o sobie samym i świecie kształtują się do 6 roku życia. Dziecko jest wtedy jak biała kartka, którą rodzice, dziadkowie, inni ludzie zapisują swoimi słowami. Dziecko nie jest w stanie odróżnić, co jest właściwe, co nie. Przyjmuje wszystko bez oceny. Zapis dokonany jest w umyśle podświadomym dlatego trudno jest go zauważyć. Mijają lata i gdy widzimy, że non stop robimy coś, co przynosi odwrotny skutek do zamierzonego i nie możemy osiągnąć celu, wtedy przychodzi refleksja…co takiego jest we mnie, że ciągle popełniam ten sam błąd? Dopiero samoświadomość, która pozwoli nam odkryć to, co jest schowane może sprawić, że wejdziemy na drogę zmiany przekonań. Przekonania są jak mapy. Mapa sprawdza się przez kilka lat, ale musi być aktualizowana. Więc po 10 latach przekonanie, że jestem zdolny ale leniwy możemy zweryfikować i aktualnie będzie brzmieć „jestem zdolny i to pozwala mi osiągnąć sukces” lub „jestem zdolny i pracowity”. Niektóre przekonania są bardzo głęboko ukryte i możemy przeżyć życie i ich nie zauważyć.

Przekonania o wyższości jednej religii nad drugą mogą być powodem wojny, przekonanie, że ja wiem najlepiej sprawia, że jesteśmy jak przysłowiowy beton, nie sprawdzając innych opinii, które mogą zawierać inną prawdę, ale to ciągle prawda.

Człowiek chory może mieć przekonania utrudniające powrót do zdrowia, ale też jest w pułapce myśli..to one generują lęk przed bólem, zabiegami medycznymi, przed śmiercią.

Aby opanować te powtarzające się myśli zastosuj trening uważności. Ćwicz codziennie przez kilka minut „jestem tu i teraz”, czyli widzę talerz w kwiatki, który myję, widzę kurz na podłodze, który sprzątam, widzę czyjś uśmiech na twarzy. Słyszę ciche rozmowy, grające radio, klakson samochodu. Czuję zapach perfum i dotyk tkaniny do ciała, czuję ciepło. Czyli włączasz zmysły. Gdy umysł zajmuje się zmysłami nie może jednocześnie bombardować Cię myślami. Gdy „jesteś w zmysłach”, a pojawi się myśl, nie zatrzymujesz jej i nie dajesz się wkręcać, tylko z powrotem wracasz do zmysłów.
Taki trening wycisza i uspokaja umysł i wpływa na kondycję układu odpornościowego. Jest stosowany w Centrum Leczenia Raka w Nowym Jorku i w wielu ośrodkach leczenia stresu w USA.
Więc jadąc do pracy czy sprzątając w domu poświęć 15 minut na bycie tu i teraz.

Pozostałe artykuły