Styl radzenia sobie jest jednym z terminów psychologicznych oznaczającym dla danej jednostki strategię radzenia sobie z sytuacjami trudnymi tj. stresowymi i kryzysowymi. Jest to posiadany przez jednostkę repertuar zachowań jakie zostają uaktywnione w trudnych sytuacjach.

W dzisiejszych czasach nastąpiło wiele istotnych zmian w obrazie współczesnego społeczeństwa, w świadomości zdrowotnej ludzi, a także w sposobach leczenia. Niegdyś dominowały choroby zakaźne o przebiegu epidemicznym, a obecnie dominują choroby terminalne, w tym nowotwory. Ludzie mają większą wiedzę, a co za tym idzie – świadomość dotyczącą wpływu trybu życia w kontekście zapadalności na określone schorzenia (np. siedzący tryb życia a choroby krążenia).

Wiedza o chorobie, metodach leczenia, wyleczalności danego schorzenia powoduje, że choroba staje się dla człowieka źródłem stresu. Pojawia się zatem miejsce na oddziaływania psychologiczne, które mogą pomóc radzić sobie człowiekowi ze świadomością choroby.  Działania psychologiczne powinny także skupiać się na profilaktyce chorób, na motywowaniu zdrowych osób, by dbały o swój organizm, a także aby prowadziły zdrowy tryb życia. Profilaktyka ma ogromne znaczenie nie tylko w unikaniu cierpienia, ale także ze względów ekonomicznych, ponieważ lepiej i taniej jest zapobiegać, niżeli leczyć.

Ocenie sytuacji choroby towarzyszą również konkretne stany emocjonalne, z czego w większości  przeważają stany negatywne, np. często występujące poczucie winy i wstydu (jeżeli chory wini siebie za powstanie choroby lub jeżeli ocenia, że choroba będzie mieć negatywne konsekwencje dla rodziny), a także apatię i  przygnębienie (wtedy gdy dominuje uczucie bezradności), czasami rozpacz (jeżeli sytuacja wydaje się być nie do pokonania).

Negatywne emocje same w sobie zwiększają dyskomfort chorego, stanowiąc dodatkowe źródło cierpienia. Motywacja pacjenta w celu poprawy jego samopoczucia jest zwana radzeniem sobie ukierunkowanym na emocje.

Jeśli chodzi o sytuację stresową, do jakich zalicza się stan choroby, radzenie sobie ma najczęściej na celu opanowanie lęku.

Niejednokrotnie chory zaprzecza chorobie, co spełnia swoją funkcję ochronną, jednak ponieważ choroba nie istnieje w świadomości chorego, przestaje on odczuwać związany z nią lęk. Mechanizm ten utrudnia uruchomienie strategii radzenia sobie z chorobą, ponieważ uniemożliwia podjecie działań skierowanych na to aby powrócić do zdrowia.

Inną strategią radzenia sobie z negatywnymi emocjami związanymi z powstaniem choroby jest adaptacja poznawcza do zagrażających wydarzeń. Koncepcja tej strategii została opracowana przez Shelley E. Taylor. Adaptacja ta przebiega w trzech fazach, tj. w fazie pierwszej następuje poszukiwanie znaczenia choroby poprzez przypisanie jej przyczyn. Dochodzi tutaj również do procesu przewartościowania życia (oczekuje się z reguły negatywnych zmian będących wynikiem choroby). W drugiej fazie osoba zaczyna odzyskiwać poczucie kontroli nad sytuacją chorobową dzięki sprawowaniu kontroli nad domniemanymi czynnikami wywołującymi chorobę. W trzeciej fazie dochodzi do odzyskania poczucia własnej wartości, a dzieje się to głównie przez porównania społeczne „w dół” (chory porównuje się do osób będących w znacznie gorszej sytuacji). Formy te polegały na wykorzystywaniu mechanizmów poznawczych do działań mających na celu wypracowanie nowych modeli sytuacji i pracy nad samym sobą, w taki sposób aby przestały one stanowić źródła negatywnych emocji.

Następną formą radzenia sobie z emocjami podczas choroby jest ekspresja emocji. Przeżycia emocjonalne nie muszą być modyfikowane, można wyrazić je w zachowaniach werbalnych i niewerbalnych, co może się przyczynić do rozładowania stanów emocjonalnych. Może się wydawać, że tego typu działania nie stanowią radzenia sobie z emocjami ponieważ człowiek poddaje się tym właśnie emocjom, jednak pewne formy ekspresji emocjonalnej nie są formami spontanicznymi i wymagają udziału kontroli. Ekspresja emocjonalna może przybrać formę działań planowanych, będąc wynikiem świadomych działań zmierzających do zmiany stanu emocjonalnego. Może ona przebiegać w różny sposób, tj. człowiek może płakać kiedy dowie się o chorobie, czy też wpadać w gniew, gdy dowiaduje się że terapia nie przynosi zamierzonych efektów. Inną formą ekspresji emocji jest dzielenie się tymi emocjami z bliskimi osobami.

Jak skuteczny jest sposób radzenia sobie z emocjami zależy od cech indywidualnych chorego. Jeśli dojdzie do niekontrolowanej ekspresji emocji i naruszy to normy społeczne oraz wyznawane przez siebie zasady, może dojść do pojawienia się wstydu i poczucia winy. Wówczas jedne trudne emocje zostaną zastąpione drugimi, także negatywnymi.

Kolejnym sposobem radzenia sobie z sytuacją stresową jest działanie nastawione na cele zdrowotne, tzn. na poprawienie stanu zdrowia. Jest to tzw. instrumentalna lub też inaczej zadaniowa forma radzenia sobie z chorobą.

Sytuacja człowieka chorego jest określona poprzez wartość negatywną i pozytywną. Negatywną określa choroba, zaś pozytywną potencjalne zdrowie. Sytuacja ta ma na celu uwolnienie się od oddziaływań wartości negatywnej (choroby) i osiągniecie wartości pozytywnej (powrotu do zdrowia).

Ażeby takie działania mogły zostać zainicjowane, konieczna jest trafna ocena aktualnego stanu zdrowia, a także przekształcenie obrazu zdrowia na zadanie do realizacji, zmierzające do przekształcenia wyjściowej sytuacji niepożądanej na końcową sytuację pożądaną. Realizacja tego zadania zależy od możliwości pozytywnych, tj. zasobów, które sprzyjają zdrowieniu oraz od możliwości negatywnych, jak złe nawyki, nałogi.

Z przedstawionego opisu wynika, że działanie zadaniowe w radzeniu sobie z chorobą składa się z dwóch rodzajów strategii: poznawczych, takich jak zdobywanie informacji o chorobie, kształtowanie jej obrazu, opracowywanie strategii działania i inicjowanie go oraz strategii behawioralnych, tj. dających się zaobserwować czynności, mających na celu poprawę zdrowia.

Dodatkowo można wyróżnić dwa rodzaje czynności podejmowanych przez chorego: są to czynności wynikające z zaleceń lekarza oraz czynności podejmowane z własnej inicjatywy. Te ostatnie nasilają się wraz z trwaniem choroby i mogą być zarówno szkodliwe, jak i pożyteczne. Jest to spowodowane tym, że pacjent może podejmować działania uniemożliwiające skuteczne leczenie, np. stosuje się tylko do zaleceń zielarza, ale może też podejmować działania sprzyjające leczeniu, tj. przestrzegać odpowiedniej diety, ćwiczyć.

Jednak zbyt silna ekspresja emocji może utrudniać zadaniowe podejście do choroby, może utrudniać percepcje zaleceń lekarskich, a także wypracowanie sposobów działania w jaki sposób radzić sobie z chorobą. Jednakże emocje mają nie tylko negatywny wpływ w procesie radzenia sobie z chorobą, ponieważ mogą pobudzać pacjenta do działania, a zatem spełniać rolę motywującą.

Z obserwacji odnotowano, że najlepszy na walkę z chorobą ma średni poziom lęku, ponieważ zbyt słaby lęk nie mobilizuje organizmu w wystarczającym stopniu, nie pobudza do odpowiedniego zaangażowania oraz do podtrzymywania aktywności. Natomiast lęk zbyt silny może być przyczyną dezorganizacji zachowania.

Klasyfikacja stylów radzenia sobie oparta jest na postawie w stosunku do informacji dotyczących wydarzenia stresowego. Zgodnie z tą klasyfikacją można wyróżnić dwa style radzenia sobie z informacjami:

  • konfrontacje – chory koncentruje się na chorobie jako na źródle stresu, aktywnie poszukuje informacji na jej temat oraz wykorzystuje je do działania
  • unikanie – pacjent unika źródła stresu, ponadto stara się być obojętny na własne reakcje z nim związane. Unika informacji i koncentruje się na aktywnościach nie związanych ze stresem.

Podstawą działań wspomagających powrót do zdrowia są informacje. Chory koncentruje się zarówno na informacjach jakie płyną z jego ciała, tj. obserwuje objawy, pozyskuje informacje od lekarzy oraz szuka ich w innych źródłach wiedzy medycznej, ocenia uzyskane informacje i wykorzystuje je w ramach działań mających na celu powrót do zdrowia.

Chory wysłuchuje, zapamiętuje i stara się i zrozumieć i wdrożyć zalecenia lekarskie, ponadto podejmuje działania z własnej inicjatywy, takie jak dieta czy ćwiczenia.

Jednak konfrontacja posiada także minusy, takie jak zdobycie informacji od lekarza np. o ciężkim stanie pacjenta lub o złych statystykach dotyczących podobnej choroby. Wtedy takie informacje mogą podnieść poziom negatywnych emocji, co może pogorszyć stan zdrowia chorego.

W przypadku takich informacji należałoby zastanowić się nad strategią unikania, tj. oddając pacjenta od informacji które nie wnoszą niczego pozytywnego do procesu leczenia, a mogą ten proces utrudniać.

Strategia unikania może być także dobrym rozwiązaniem w przypadku radzenia sobie z lękiem przed skomplikowana aparaturą.

Obie strategie podejścia do informacji są skuteczne, jednakże każda z nich jest dobra w innych sytuacjach. Stosowanie strategii radzenia sobie wymaga bowiem od chorego pewnego rodzaju elastyczności i stosowania zarówno strategii ukierunkowanych na radzenie sobie z emocjami, jak i strategii ukierunkowanych na powrót do zdrowia.

Złożoność procesu chorobowego daje pacjentowi możliwość znalezienia jakiegoś obszaru który będzie mógł podlegać jego kontroli. Nawet jeśli mamy do czynienia z chorobami o złym rokowaniu, które to powodują ciągły wzrost cierpienia, nie oznacza to że chory nie jest w stanie z nimi sobie psychicznie poradzić. Nie oznacza to także, że chory nie będzie mógł pełnić dotychczasowych ról społecznych, ponieważ znane są przypadki, kiedy ludzie ciężko chorzy realizowali się zawodowo, odkrywali nowe możliwości twórcze pomimo diagnoz nie dających nadziei na długie życie.

Ponadto należy dodać, że skuteczność radzenia sobie z chorobą przez pacjenta zależy także od personelu medycznego. Nieinformowanie pacjenta o złych rokowaniach choroby w celu uchronienia chorego przez załamaniem, a co za tym idzie z domniemanym pogorszeniem stanu choroby wcale nie jest taka oczywista. Niejednokrotnie pacjent który ma poczucie wewnętrznej kontroli, potrafi poradzić sobie z taką informacją, a odpowiednie przekazanie takiej informacji, rozłożone w czasie i sformułowane w odpowiedni sposób, może wspomóc proces radzenia sobie z chorobą i leczeniem. Lekarze powinni przekazywać trudne informacje w sposób stopniowy, po czym poinformować pacjenta, w jaki sposób może zmniejszyć negatywne następstwa choroby.

Przekazywanie negatywnych informacji, dotyczących zdrowia nie jest procesem prostym i wymaga od personelu medycznego dużych umiejętności. Lekarz powinien udzielić konkretnej informacji, następnie wesprzeć pacjenta, okazać zrozumienie, zasygnalizować gotowość do udzielenia wsparcia, szukać sposobów złagodzenia cierpienia chorego.

Istotny w udzielaniu wsparcia psychologicznego może być udział w grupach osób które cierpią na podobne schorzenia, w których pacjent może uzyskać wsparcie osób które rozumieją przez co on przechodzi, ponieważ doświadczają lub doświadczyły w przeszłości podobnych rzeczy.

Reasumując, badania wykazały, że sposoby radzenia sobie z chorobą mają działanie prozdrowotne:

  • Traktowanie choroby jako wyzwanie, odkrywanie własnych możliwości, przekraczanie swoich granic
  • Traktowanie jako przeszkód do usunięcia – próba rozwiązania problemu
  • Docenianie wszystkich, nawet drobnych pozytywnych, miłych zdarzeń w ciągu dnia – budowanie zasobów szczęścia
  • Okazywanie wdzięczności tym, którzy ofiarowują nam coś dobrego, którzy są przy nas, nie tylko z powodu choroby
  • Obdarowywanie innych, zgodnie z zasadą, że żyjemy dzięki temu, że potrafimy dawać. Dzięki temu nie wykluczamy się z życia.
  • Szukanie okazji do śmiechu, nawet z samego siebie, ale w przyjazny sposób
  • Traktowanie choroby, jako szansy na zmianę swego życia na lepsze.
  • Poszukiwanie sensu w tym, co nas spotyka oraz budowanie wokół tego pozytywnej filozofii życiowej
  • Rozwijanie duchowości

Co możesz zrobić, by poprawić swój los jeśli choroba dotknęła ciebie albo kogoś z twojej rodziny?

  • Zmień swój stosunek do choroby, spróbuj myśleć o niej nie jak o tragedii, lecz jak o czymś, co zmienia twoje życie, ale również w pozytywny sposób. Warto spróbować dostrzec plusy swojej sytuacji, nawet jeśli wydaje się to niemożliwe, a jednak tak może być, o czym świadczą przykłady osób, którym udało się wygrać z rakiem. Twierdzą oni, że choroba przewartościowała ich sens życia, zaczęli doceniać to, na co wcześniej, gdy byli w pełni aktywności zawodowej, nie mieli czasu, tj. czas dla rodziny, przyjaciół, siebie, czas na przemyślenie swojego życia, odnalezienie w nim nowych wartości.
  • Nie koncentruj się tylko na sobie, choć to normalne, że w czasie choroby myślimy o sobie, swoich dolegliwościach i bólu, jednak ważne jest też, aby nie zamykać się na innych, bo otwarcie na ludzi dodaje energii.
  • Rób coś, działaj, nie zamykaj się w sobie. Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób takie, jakie jesteś w stanie robić. Idź na spacer, zadzwoń do kogoś bliskiego.
  • Pomyśl: co najlepszego możesz w tej sytuacji zrobić. Choroba zmienia życie, ale warto, by zmieniła w nim coś na lepsze.
  • Daj upust emocjom. Nie ma sensu udawać przed całym światem, że nic się nie stało. Tłumienie emocji zabiera mnóstwo energii tak potrzebnej by zmierzyć się z chorobą. Dlatego pozwól sobie na solidną dawkę płaczu, wściekłości, lęku. Pozbądź się także poczucia winy za swój stan zdrowia i nie oskarżaj się z powodu zbyt rzadkich badań kontrolnych, palenia, czy niezdrowego odżywiania. To teraz nie ma najmniejszego znaczenia, a emocje związane z takim myśleniem jedynie osłabiają. Poczuj wszystko to, co dzieje się w środku, pozwól płynąć łzom, zapisuj pytania, które się pojawiają. Kiedy wyrzucisz z siebie złość i żal, pozbędziesz się ich, poczujesz się silniejszy, by zrobić kolejny krok.
  • Poproś rodzinę o pomoc, wsparcie. Chorujesz pierwszy raz, więc jeszcze nie wiesz, czego konkretnie będziesz potrzebować – zaznacz, że chcesz ich informować na bieżąco, co ci jest potrzebne, co pomaga w leczeniu, a co je utrudnia.
  • Porozmawiaj z bliskimi jak teraz będzie wyglądało wasze codzienne życie, że twoje obowiązki powinny zostać podzielone pomiędzy partnera i dzieci.
  • Wybierz z pośród bliskich jedną osobę wspierającą twój proces leczenia (nie musi to być ktoś z rodziny, czasem świetnie sprawdzają się przyjaciele), z którą będziesz chodzić do lekarza, omawiać przeprowadzane zabiegi, ustalałać, jak wzmocnić odporność i zadbać o samopoczucie.
  • Dalsza rodzina, przyjaciele, znajomi z pracy będą chcieli dowiedzieć się, jak się czujesz i jak przebiega leczenie. Pamiętaj jednak, że kilkakrotne powtarzanie wiadomości o wynikach i wizytach u lekarza może być wyczerpujące, a teraz musisz dbać o siebie bardziej niż kiedykolwiek. Wyznacz więc osobę, która będzie twoim rzecznikiem i poproś ją o informowanie o przebiegu leczenia.
  • Pamiętaj też, by trzymać z daleka od siebie ludzi, którzy sprawiają, że tracisz energię, z powodu których powątpiewasz w sens leczenia, zniechęcasz się. Niech dzielą się swoimi wątpliwościami z kimś innym. Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebujesz wokół siebie takich osób, które niosą ci spokój i nadzieję. Ich numery telefonu miej zawsze pod ręką.
  • Omów z lekarzem szczegółowo program zdrowienia. Dowiedz się jak najwięcej. Idź do onkologa z listą pytań, np. jaki to rodzaj nowotworu, jak bardzo jest rozprzestrzeniony, czy jest gdzieś poza pierwotną lokalizacją, jakie będziesz miała wykonane badania, jaką planuje kurację, jakie są alternatywne formy terapii, którego specjalistę poleciłby ci na konsultację.
  • Rozmawiając z lekarzem, zorientuj się, czy traktuje cię z szacunkiem, czy stara się szczegółowo odpowiedzieć na twoje pytania, a co najważniejsze, czy masz do niego zaufanie. Kiedy już dowiesz się wszystkiego, idź do innego onkologa, pokaż badania i zadaj pytania raz jeszcze. Nie chodzi o podważanie autorytetu lekarza, ale o zebranie jak największej ilości informacji i wybraniu odpowiedniego specjalisty, ponieważ będziesz z nim współpracować przez dłuższy czas, więc musi być to osoba, którą cenisz i której ufasz – ma to bowiem wpływ na przebieg zdrowienia.
  • Poszukaj grupy wsparcia. Rodzina i przyjaciele będą starali się pomagać ci w czasie leczenia, ale ważne jest, by mieć osobę (terapeutę) lub grupę osób (grupy wsparcia), z którą będzie można porozmawiać zupełnie szczerze o swojej chorobie. Rodzina często boi się rozmawiać z chorym o nowotworze, czasem ucieka przed takimi tematami, bo lęka rozmowy o cierpieniu czy zagrożeniu życia. Czasem także nieumiejętnie pomaga, rani czy drażni, a niekiedy nie rozumie. Dlatego potrzebujesz obcych osób, które uniosą twoje emocje. Szukaj pomocy na stronach internetowych, w fundacjach i placówkach zajmujących się psychoonkologią (czyli psychicznym wsparciem leczenia osób z chorobą nowotworową).
  • Podejmij decyzję, że chcesz aktywnie uczestniczyć w procesie zdrowienia, wyzbywając się tym samym postawy podległego pacjenta, którego los zależny jest od lekarzy, losu. W ten sposób dajesz sobie większe szanse na pokonanie choroby. Dowiedz się, co ty możesz zrobić, by wspomóc leczenie, wykorzystaj sposoby medycyny konwencjonalnej, zapoznaj się też z metodami stosowanymi w psychoonkologii. W swój program leczenia włącz ruch, dietę, relaks,  medytację, tj. szystkie sposoby, by czuć się lepiej i zdrowieć. Dbaj o swój stan ducha, codziennie buduj w sobie nadzieję na szczęśliwe zakończenie twojej historii. Jeśli czujesz się przybity, korzystaj ze wsparcia grupy. Pamiętaj, że niezwykle ważną rolę w procesie leczenia ma odpowiednie nastawienie, spokój ducha i pozytywne emocje, które wpływają na pracę układu odpornościowego. W momencie, gdy czujesz utratę nadziei, siły i chęci do walki o zdrowie i życie, natychmiast skontaktuj się z osobą wspierającą lub z terapeutą. Opowiedz o tym, co cię męczy. Jeśli uda ci się zapanować nad myślami, zmienisz swoje przekonania dotyczące choroby, wróci spokój, a układ immunologiczny będzie mógł się skupić na wspieraniu zdrowienia.
  • Kochaj, wybaczaj, bądź wdzięczna, okazuj ludziom pozytywne emocje na każdym kroku, pozwól sobie na otwartość, o jaką samej siebie nie podejrzewasz. Przytulaj, dziękuj, wyciągaj rękę na zgodę. Takie gesty budują poczucie, że życie pełne jest dobrych relacji, a one wzmacniają cię jako człowieka. Poza tym okazywanie ludziom, że ich kochasz, szanujesz, podziwiasz, jesteś im wdzięczna sprawia radość, która pomaga odbudować zdrowie.

Z badań wynika, że ludzie, którzy umieją wynieść z choroby dla siebie jakieś pozytywne doświadczanie, mają najlepsze wskaźniki wyleczenia. Osoby optymistycznie nastawione do swojej choroby nie tylko lepiej znoszą samą chorobę, ale również mają mniej lub w mniejszym nasileniu odczuwają objawy uboczne, szybciej dochodzą do zdrowia oraz częściej udaje im się zwalczyć chorobę.

Pozostałe artykuły