Stosunek uczniów do nauczycieli i odwrotny wpływa pozytywnie na efektywność edukacji. Przed chorobą stosunki z nauczycielami oceniane były jako dobre. Niemal połowa pytanych uważała relacje z nauczycielami jako dobre, trzecia część jako bardzo dobre, spora grupa uznała je za raczej dobre, tylko niewielki odsetek pytanych uważał takie stosunki za złe. Za dobre relacje między uczniami a nauczycielami części jej uznawali chłopcy, także dzieci w młodszym wieku.

W trakcie choroby kontakt z nauczycielami miała zdecydowana większość chorych dzieci. Styczność ze szkolnymi opiekunami zależała jednak od rodzaju choroby, jaka dotknęła dziecko.

Z danych zawartych na Wykresie 5 wynika, że kontakt z nauczycielami utrzymywały wszystkie dzieci dotknięte chorobą nowotworową układu nerwowego. Grupą najrzadziej kontaktującą się z opiekunami szkolnymi była ta z nowotworami „innymi”.

Wpływ na kontakty z nauczycielami ma także rokowanie choroby i czas jej trwania. Gdy rokowanie było złe, a choroba trwała dłużej niż 12 miesięcy, wówczas wszystkie chore dzieci miały kontakt ze swoimi nauczycielami. Z tego wynika, że nauczyciele wykazują pozytywne postawy wobec uczniów mających długookresowe problemy zdrowotne.

U ponad połowy badanych dzieci kontakty nie ograniczały się jedynie do nauki, ale także polegały na luźnych rozmowach z dzieckiem, czasem z jego rodzicami. Połowa dzieci, których kontakty z nauczycielami były jedynie formalne, uważała je za złe. Grupa dzieci, których relacje z nauczycielami były nieformalne, uważała je za pozytywne i raczej dobre. Natomiast ta część dzieci, która miała kontakty z nauczycielami polegające na wielu rozmowach nie związanych ze szkołą, uznała stosunki za bardzo dobre.

Wśród badanych dzieci zdecydowana większość kontynuowała naukę, nieliczni byli zmuszeni ją przerwać ze względu na chorobę i podjęte leczenie. Większość chorych dzieci kontynuujących edukację podjęła nauczanie indywidualne w domu, niewielka część w szkole przyszpitalnej, mała grupa w szkole masowej.

Trudne dla dziecka leczenie chemio- i radioterapią może powodować zaburzenia koncentracji, zapamiętywania, tempa pracy, koordynacji wzrokowo-ruchowej, może powodować męczliwość, drażliwość emocjonalną[1].

Ponad połowa badanych dzieci nie miała kłopotów z nauką, jednak pozostali wymieniali takie trudności jak: więcej nauki, nowe przedmioty, kłopoty z koncentracją i zapamiętywaniem, niechęć do nauki, niesystematyczne uczenie się.

Dzieci mają sprecyzowane plany dotyczące przyszłości, a najczęściej wiążą je z nauką. W odpowiedzi na pytanie, co będą robić jak wyzdrowieją odpowiadały, że (odpowiedzi w kolejności od najczęściej udzielanych odpowiedzi):

– na pewno będą uczyć się dalej, muszą skończyć szkołę;

– nie wiedzą, nie myślały o tym, priorytetem jest wyzdrowienie;

– raczej będą kontynuować naukę;

– nie chcą myśleć o przyszłości.

Dziecko chore, pomimo sytuacji, w jakiej się znalazło, powinno kontynuować edukację. Dzięki nauce dziecko  nie myśli jedynie o chorobie i jej skutkach, ma kontakt z innymi niż rodzina, przyjaznymi ludźmi, jest na tym samym poziomie wiedzy, co rówieśnicy, dzięki czemu mają więcej tematów do rozmów, poszerza swoje umiejętności, ma większą możliwość kształtowania i rozwijania swoich umiejętności, ma poczucie obowiązku, który motywuje go do pracy nad sobą.

[1]               Truś, 1995, s. 15.

Pozostałe artykuły